Odszedł Eugeniusz Woźnica

15
GENU39

Pod koniec minionego roku odszedł od nad Eugeniusz Woźnica. Przez ostatnie kilka lat był mniej aktywny sportowo, ale właśnie w 2014 roku znów zaczął być widoczny.  W kwietniu całkiem udanie wystąpił w ME weteranów w Kołobrzegu gdzie w pierwszej rundzie zremisował z późniejszym zwycięzcą. W czerwcu zagrał o „Drzwi Gnieźnieńskie”. Szóstego grudnia obchodził 65 urodziny. 

Eugeniusz to jeden z nielicznych, z pierwszej, jeszcze z połowy lat siedemdziesiątych, fali zarażonych warcabami, który cały czas pozostał przy nich. 

Uczestniczył w pierwszych Drużynowych Mistrzostwach Polski (Ełk, 23-25 maja 1975), gdzie razem z nieżyjącym od 31 lat Markiem Kamieniarzem (zamordowany przez ZOMO), Jurkiem Hatałą oraz swoją siostrą Janiną wywalczył srebrny medal dla drużyny POM Strzelce Krajeńskie.  Na przełomie lat 70/80 ubiegłego wieku uchodził za mistrza niedoczasów.  Mając minutę na zegarze potrafił wstać i rozglądać się co się dzieje na sąsiednich stolikach. Życiowy ekscentryk.  W połowie lat osiemdziesiątych pojechał do Koszalina na turniej (szachowy) i … został tam na 17 lat.  Oprócz szachów i, rzecz jasna, warcabów grał również z całkiem niezłym skutkiem w szachy hexagonalne. We wszystkich grach lubił eksperymentować. W latach siedemdziesiątych gdy przyjeżdzał do Gorzowa na turnieje szachowe potrafił po partii rozstawić warcabnicę i ustawiał kilkunastochodowe kombinacje tak długo jak tylko byli chętni do oglądania. Chyba nikt nie widział go nigdy zdenerwowanego. Zawsze uśmiechnięty i pogodny nawet gdy zaczęły się poważne problemy ze zdrowiem. Nie bardzo słuchał lekarzy. Zamiast bajpasów postawił na … dietę złożoną niemal wyłącznie z jabłek. Esperymentował od wielu lat ze swoim organizmem. 

Wielokrotnie grał w drużynowych MP. W różnych drużynach (ostatnia to Admirał Szczecin z którym wywalczył awans do pierwszel ligi oraz wygrał Klubowy Puchar Polski).  Uczestniczył w I Mistrzostwach Polski w 1977 roku i startował w nich do 1992 roku (za wyjątkiem 86).  Później startował już mniej regularnie, ale łącznie uczestniczył aż w 18 turniejach o Mistrzostwo Polski rozgrywając w nich 198 partii. Najlepszy wynik osiągnął w 1983 roku, gdy zajął siódme miejsce.

Na zawsze pozostanie w historii pierwszym Polakiem, który ograł Holendra. Pierwszy turniej w Polsce z udziałem warcabisty z Holandii odbył się w 1979 roku w Szczecinie. Pokonując w ostatniej rundzie ówczesnego wicemistrza Polski W.Dolatę, wygrał go gość z Holandii – Ton Bollebakker. Ton musiał jednak poddać się w partii z Eugeniuszem.

T.Bollebakker – E.Woźnica 0-2
(Turniej Przyjaźni, Szczecin 13 lipca 1979) 

GENU39
Chytrości Gieniowi nigdy nie brakowało. Zamiar białych dosyć czytelny  – złapać kolejne tempa wymianą do przodu.

1…  06-11  zaproszenie do wymiany

2.32-28?? 23×32  3.37×28 26×37  4.41×32

i stało się to czego oczekiwały czarne:

4. …17-22!  5.28×06 18-23  6.29×18 20×27

 

 

 

 

 

 

 

 

I jeszcze jeden cenny klejnocik. Wygrana z wielokrotnym Mistrzem Polski. Co prawda miał wówczas dopiero 15 lat ale … 

M.Adamaszek – E.Woźnica 0-2
(Mistrzostwa Polski 1992)

adawoz

1.  …18-23!!  2.29×27 20×29  3.34×23 25-30!  4.35×24 13-19  5.24×13 08x46X

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

geniu1978

Złoty Potok 1978. E.Woźnica (po prawej) w partii z St.Markowskim. Tyłem sędzia turnieju – Henryk Golaś.

geniu1979

Poraj 1979. III Mistrzostwa Polski. Na pierwszym stole grają M.Kamieniarz z R.Sawczykiem (późniejszy Mistrz) a na drugim E.Woźnica (w białej koszuli) i Z.Jaskólski z Łodzi.

 

geniu19791

Szczecin 1979. Międzynarodowy Turniej Przyjaźni.

 

geniu1994

Janów Lubelski, 1994. Egeniusz jako sędzia Drużynowych Mistrzostw Polski.

 

geniu2005

Gniezno 2005. Finał Klubowego Pucharu Polski. E.Woźnica (Admirał) w wygranej partii z G.Siudą (Lokator)

geniu2014k

Kołobrzeg 2014. Mistrzostwa Europy Weteranów. Późniejszy mistrz (Tjon A Ong) zaczął turniej od remisu w pierwszej rundzie.

 

geniu20141

Kołobrzeg 2014. Mistrzostwa Europy Weteranów. Pojedynek (remisowy) dwóch weteranów z nadnoteckich rejonów: J.Mamet – E.Woźnica.

 

geniu20142

Gniezno 2014. Autor zdjęcia (A.Biadasiewicz) jako ostatni miał okazję „pstryknąć” fotkę Eugeniuszowi na turnieju warcabowym.

 

Żeganaj drogi przyjacielu!