Turniej sensacji w Krynicy Zdroju

32

W Ośrodku Wczasowym „Halny” w Krynicy-Zdroju rozegrany został w dniach 17-25 czerwca 2011 roku Finał XV Indywidualnych Mistrzostw Polski Niewidomych i Słabowidzących w Warcabach 100-polowych.

Klasyfikacja końcowa finału XV Indywidualnych Mistrzostw Polski Niewidomych i Słabowidzących w warcabach 100-polowych

Brązowy medal w tej imprezie wywalczył jedyny przedstawiciel Hetmana Lublin Leszek Stefanek. Jest to jego pierwszy krążek w tym kolorze zdobyty w mistrzostwach Polski, ale kosztował go najwięcej wysiłku. Turniej w Krynicy miał bowiem wyjątkowo mocną obsadę i obfitował w niespodzianki a nawet sensacje. Faworytów do medali było tym razem aż czterech. Do dominujących w ostatnich latach Jana Sekuły i Stefanka dołączyli w tym roku dwaj silni gracze – powracający po kilkuletniej przerwie były mistrz Polski Józef Tołwiński oraz debiutujący w środowisku crossowskim, zwycięzca półfinału Marek Maćkowiak.

Początkowe rundy wydawały się potwierdzać aspiracje  dwóch ostatnich. W drugiej rundzie doszło do dużej niespodzianki w postaci zwycięstwa Maćkowiaka nad Sekułą. Była to pierwsza porażka czterokrotnego mistrza Polski w  historii jego finałowych występów!

Następne rundy przyniosły kolejne niespodzianki. Maćkowiak nieoczekiwanie został zastopowany przez Stanisława Mazura a Tołwiński przegrał z drugim rezerwowym Tomaszem Kuzielem, który w Krynicy zastąpił nieobecnych z różnych powodów naszych zawodników Michała Czarskiego i Krzysztofa Furtaka.

Tymczasem systematycznie tracili punkty głowni faworyci. Sekuła zremisował m. in. z Olejnikiem i Kuzielem a Stefanek z Fiedorukiem i Mazurem. Jeszcze gorzej wiodło się Maćkowiakowi i Tołwińskiemu. W tej sytuacji swoją wielką szansę zaczął wykorzystywać idący jak burza Andrzej Jagieła. Zawodnik, który ostatnio znacznie poprawił poziom gry i sprawiał już wcześniej sporo kłopotów wyżej notowanym rywalom, tym razem przełamał remisową niemoc (w ubiegłorocznym finale 10 remisów i 1 porażka!) i wreszcie nauczył się wygrywać. W drodze do podium towarzyszył mu przez pewien czas klubowy kolega Mazur, ale ostatecznie nie wytrzymał do końca trudów turnieju. Jagieły za to nikt nie zdołał zatrzymać i staliśmy się świadkami sensacji dużego kalibru. Wygrać tak mocno obsadzony turniej to duża sztuka! Jest to pierwszy złoty medal Andrzeja w indywidualnych mistrzostwach Polski a drugi w ogóle. W 2000 roku zdobył srebro. Po 13 latach odzyskał tytuł dla Przemyśla (w 1998 roku triumfował Mazur).

Do końca o zwycięstwo walczył Jan Sekuła. Zdobył komplet punktów z zawodnikami Victorii Białystok, ale potknął się na Kuzielu i nawet ewentualne zwycięstwo w ostatniej rundzie nad Stefankiem nie dałoby mu złota.

Leszek Stefanek zajął tym razem trzecie miejsce. Znowu, jak przed rokiem, miał trochę problemów w kilku partiach, ale ostatecznie zakończył turniej bez porażki (jako jedyny oprócz Jagieły).

Z pozostałych zawodników na wyróżnienie zasługuje zwłaszcza debiutant Tomasz Kuziel. Po początkowych trzech niepowodzeniach przełamał się w partii z Tołwińskim i później urwał jeszcze sporo punktów znacznie bardziej doświadczonym rywalom.

20 czerwca 2011 roku , po czwartej rundzie turnieju głównego, rozegrano VII Mistrzostwa Polski w Grze Błyskawicznej. W turnieju zagrało 10 osób. Zwyciężył Sekuła (17 pkt) przed Stefankiem (13) i Tołwińskim (12).

A oto wyniki Finału XV Indywidualnych Mistrzostw Polski NiS:

1. Andrzej Jagieła – 18 pkt, 2. Jan Sekuła, 3. Leszek Stefanek (po 16), 4. Józef Tołwiński, 5. Stanisław Mazur (po 13), 6. Marek Maćkowiak (12), 7. Ryszard Biegasik, 8. Tomasz Kuziel (po 9), 9. Mikołaj Fiedoruk (8), 10. Ewa Wieczorek (7), 11. Bernard Olejnik (6), 12. Mirosław Grabski (5).

Mistrzostwa sędziowali: Konrad Bieżyca (jako główny) i Jerzy Gorczyński (jako rundowy).

źródło: hetman.lublin.pl